Gdyby ktoś w styczniu 2022 roku powiedział mi, że w naszym mieszkaniu na stałe zagości czworonożny szałaput zwany „Kru”, to popukałbym się w głowę. Po prostu nie dałbym temu wiary, tym bardziej że już wtedy doba była upchana, bo brzegi. Jednakże przez pewien splot wydarzeń jestem „zmuszony” do kilku dodatkowych spacerów i – jak się okazało – doskonale wpisuje się to w aktywny model życia, który u nas w małżeństwie funkcjonuje.

Posiadanie psa to nie tylko przyjemność z towarzystwa czworonoga, ale także korzyści dla zdrowia i długości życia. Kiedyś myślałem, że pies to głównie zwierzę po prostu do towarzystwa, dzisiaj już wiem, że to prawdziwy przyjaciel w dbaniu o sylwetkę i szeroko pojęte zdrowie. Codzienne spacery po kilka tysięcy kroków, oderwanie głowy od codziennych spraw, łatwiejsze nawiązywanie relacji z innymi czy wspólne bieganie…

Badania naukowe, jak i moje przykłady anegdotyczne potwierdzają, że posiadanie psa wpływa pozytywnie na zdrowie i długość życia. Według badań przeprowadzonych przez American Heart Association, posiadacze psów mają niższe ryzyko chorób serca i dłuższą żywotność. W końcu choroby związane z układem krążenia, to najczęstszy killer Polaków. W badaniach wzięło udział ponad 3,8 miliona osób, a wyniki pokazały, że posiadacze psów mieli o 24% mniejsze ryzyko zgonu z powodu chorób serca.

Nie tylko serce, ale także sylwetka może skorzystać na własnym czworonogu. Osoby posiadające psa wydatkują więcej kalorii w ciągu dnia niż osoby, które go nie mają. Czyli dzięki Kru, w ramach spontanicznej aktywności fizycznej wydatkuję znacznie więcej niż wtedy, gdy go nie było. Według badań przeprowadzonych przez University of Missouri, posiadacze psów wydają średnio o 200 kalorii więcej dziennie niż osoby, które nie mają psa. To oznacza, że posiadanie psa może pomóc w utrzymaniu zdrowej wagi i poprawie kondycji fizycznej. Niby niewiele – 200 kilokalorii, ale pomnóżmy sobie to przez ilość dni w miesiącu i już mamy prawie deficyt, który pozwala pozbyć się kilograma tłuszczu w ciągu miesiąca – a to sporo!

Nie tylko towarzystwo psa, ale także spacery z nim wpływają na zdrowie. Badania przeprowadzone przez University of Liverpool wykazały, że posiadacze psów mają o 20% większą szansę na osiągnięcie zalecanej przez WHO ilości aktywności fizycznej niż osoby, które nie mają psa. Codzienne forsowne spacery czy nawet bieg z psem to doskonały sposób na zwiększenie ilości minut intensywnej aktywności fizycznej, których minimum 150 minut tygodniowo rekomenduje WHO.

Mając psa, nie tylko dbamy o swoje ciało, ale przede wszystkim głowę. Co jest tak szalenie ważne w dzisiejszym świecie. Badania przeprowadzone przez University of California wykazały, że posiadacze psów mają niższe ryzyko chorób psychicznych, takich jak depresja i lęk. Towarzystwo psa może więc pomóc w zmniejszeniu stresu i poprawie samopoczucia.

Warto zatem zastanowić się nad posiadaniem psa, jeśli tylko mamy na to warunki. To nie tylko przyjemność z towarzystwa, ale także korzyści dla zdrowia i długości życia.

Bibliografia:

  1. American Heart Association. „Dog ownership associated with longer life, especially among heart attack and stroke survivors.” ScienceDaily. ScienceDaily, 23 May 2019.
  2. University of Missouri-Columbia. „Dog owners more likely to achieve exercise goals.” ScienceDaily. ScienceDaily, 8 November 2011.
  3. University of Liverpool. „Dog owners walk 22 minutes more per day and take 2,760 more steps daily.” ScienceDaily. ScienceDaily, 7 June 2017.
  4. University of California – Los Angeles Health Sciences. „Dog ownership associated with lower risk of depression.” ScienceDaily. ScienceDaily, 17 November 2019.

Idź do góry